News

Urszula Dudziak o Zbigniewie Seifercie

Był również saksofonistą. W jakiś sposób umiał przełożyć język saksofonu na granie coltrane’owskie. Nikt wcześniej na skrzypcach tak nie grał. To było niesamowite zdziwienie, poklask i duma, że właśnie jeden z nas wychodzi z czymś takim na skalę światową. Z nowatorskim potraktowaniem instrumentu i muzyki wydobywającej się ze skrzypiec.